Używamy cookies w celu świadczenia usług, reklamy i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza zgodę na umieszczanie ich w Twoim urządzeniu końcowym. W każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień swojej przeglądarki
Karpackie Klimaty Klimatyczna Scena Klimatyczne Krosno Szklany dziedziniec Imprezy towarzyszące Teksty Strona główna

2013

FESTIWAL KULTUR POGRANICZA 23 - 25 sierpnia 2013
Karpackie Klimaty to niepowtarzalna impreza, która w ostatni weekend sierpnia zmienia średniowieczny rynek Krosna w tętniące życiem centrum kultur pogranicza.  
Tegoroczna edycja rozpoczęła się właściwie już w czwartek 22 sierpnia wyjątkowym wernisażem. Muzeum Rzemiosła przygotowało wystawę szklanych dzieł Macieja Habrata - na wysokości, pośród maszynerii i miedzy dzwonami Wieży Farnej. Goście, którzy wracali z tego spotkania, z całą pewnością poczuli już na krośnieńskim rynku aurę Karpackich Klimatów. Na spokojnej i cichej jeszcze tego dnia starówce krośnieńskiej czekały jakby w uśpieniu na kolejne dni klimatyczna scena, stragany i domki winiarskie.
W piątkowe popołudnie organizatorzy zaprosili gości do Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza , gdzie w galerii BWA i galeriach Centrum zaprezentowano liczne  wystawy artystów z całego regionu, ukazujące nie tylko aktywność artystyczną i talent twórców pogranicza, ale także wskazujące na naturalną współpracę ośrodków kultury pogranicza. Atmosfera tego spotkania świadczyła jednoznacznie o tym, iż artyści z Węgier, Słowacji, Polski, Ukrainy są po prostu przyjaciółmi i wspaniale twórczo spędzają ze sobą czas.
Wieczorem miała miejsce uroczysta inauguracja Karpackich Klimatów i Festiwalu Win Węgierskich im. Portiusa, gości powitał Prezydent Miasta Krosna Piotr Przytocki. Dziecięcy polsko-węgierski duet wyrecytował słynne przysłowie „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki” (w wersji węgierskiej „lengyel, magyar két jó barát, együtt harcol, s issza borát”). Nawiązując do polskiej tradycji Starszyzna Cechy Rzemiosł Różnych przekazała na ręce prezydenta bochenek prawdziwego, krośnieńskiego chleba.
Tymczasem krośnieński Rynek i przylegające do niego ulice wypełniały się kramami z rękodziełem artystycznym, malarstwem, starociami, różnorodnymi smakołykami oraz domkami winiarskimi z wieloma gatunkami węgierskiego trunku. Przez kolejne trzy dni wśród tłumów gości rozchodziły się kuszące zapachy wypiekanych świeżo proziaków, naleśników i innych pyszności. Krośnianie i turyści mogli podziwiać i kupować obrazy, biżuterię, karpackie świątki, bieszczadzkie anioły, kosztować wyjątkowego chleba, miodów karpackich, czy kwaszonych ogórków. Ustawiona na Rynku klimatyczna scena zapraszała na muzyczne i taneczne popisy zespołów folkowych i ludowych z Węgier, Słowacji, Czech, Ukrainy i Polski. Przez kolejne dni blisko 350 wykonawców zaprezentowało swój kunszt. Wystąpili m.in. Taneczny Zespół Folklorystyczny Zsáksere z Węgier oraz ludowy zespół Škvarkare ze Słowacji, zespół muzyczny Harafica z Czechy oraz dwa zespoły cygańskie - Kesaj Tchave ze Słowacji i Karavan Familia z Węgier.    
W piątkowy wieczór, w rozrywkowym i zachęcającym do wspólnego śpiewania repertuarze , zaprezentowała się Tercja Pikardyjska. W sobotę program dnia zakończył się w bałkańskich rytmach. Zespół Ruzica, ze składem opartym na charakterystycznej dla tamtych regionów sekcji dętej zagrał znane melodie ludowe ze słynną „mesechinką’.
Imprezę w niedzielę zakończył bardzo energetycznie i mocno rockowo Zespół Lachersi, który w swojej muzyce umiejętnie łączą tradycję z nowoczesnością.
Na czas festiwalu swoje świeżo odremontowane podwoje otworzyło Muzeum Rzemiosła.
Centrum Dziedzictwa Szkła zaprosiło do udziału w imprezie krośnieńskie  przedsiębiorstwa związane  przemysłem szklanym organizując  jedyne w  swoim rodzaju „szklane miasteczko”.  Wyjątkowe krośnieńskie szkło jak zwykle zachwycało  różnorodnością  i nowoczesnością rozwiązań.
Tradycyjnie już Karpackim Klimatom towarzyszył Festiwal Win Węgierskich im. Portiusa przygotowany przez krośnieńskie Stowarzyszenie Portius. Winiarskie domki były wręcz oblegane, a z degustacji „uciekł na chwilkę” gospodarzom wspaniały zespół dudziarzy, dzięki czemu mogła go usłyszeć publiczność na rynku.
W konkursie na Ulubiony Chleb Krośnian wystartowało 10 piekarni, a zaszczytny tytuł otrzymał chleb „Pro-body” z piekarni Mariana Krukierka.
Nie zabrakło także atrakcji sportowych. Niedzielne przedpołudnie pokazało wyraźnie, iż mieszkańcy naszego regionu chętnie uprawiają sport i nie boją się sportowej rywalizacji. Do rodzinnego rajdu rowerowego szlakiem Balinta Balassiego zgłosiło się 30 cyklistów, a na starcie ulicznego Biegu o Skarb Portiusa stanęła rekordowa liczba ponad 230 zawodników m.in. nasz sympatyczny kolega Paweł Matelowski.
Tegoroczna impreza „wymknęła się nieco” z Rynku. Na ulicy Ordynackiej powstało swoiste miasteczko dla dzieci.  Teatrzyki, zabawy, rysowanki , układanki gromadziły wielu najmłodszych.  Tuż obok, przepiękny dziedziniec Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej stał się na trzy dni miejscem aktywnej promocji tej uczelni. uczelnia mogła pochwalić się swoimi obiektami, ale przede wszystkim atrakcjami przygotowanymi przez pracowników i studentów.
Urokliwy Zakątek Rozmaitości Galicyjskich przygotowany przez Unię Przedsiębiorczych na placu przy ul. Franciszkańskiej okazał się swoistą enklawą dla miłośników mocniejszego brzmienia i nieco mocniejszych trunków. Przeprowadzono konkurs na Chrzanówkę Krośnieńską i trzy najlepsze Nalewki Galicji.
Karpackie Klimaty zachwyciły po raz kolejny różnorodnością, oryginalnością i żywiołowością . Klimatyczne słoneczniki przywiodły na krośnieńską starówkę rekordową liczbę ludzi.